Dziś bardzo ważny post, bo gdy nauczymy się uzywać odpowiednich składników przy odpowiednich warunkach atmosferycznych to... możemy pozbyć się puchu albo się przed nim ustrzec! :)
Miałam dziś na głowie puch... Najgorsze, że dziś akurat nie wiedziałam co nie spodobało się moim włosom. Zrobiłąm więc warkocz i chodziłam z nim cały dzień. Efekt wyszedł nawet fajny :)
Sam temat puszenia się włosów był dla mnie trudny, nie ukrywam. Czytałam o punkcie rosy wiele blogów, stron. Wciąż było coś niejasnego, coś mi się myliło i ogólnie temat mnie przerażał. Postaram się napisać wszystko łatwo i jasno. Sama doświadczam bardzo często puszenia się włosów przy dużej wilgotności powietrza... Czasami puszyły się same z siebie i nie wiedziałam o co chodzi... Teraz już wiem- źle dostosowywałam dla nich ilość humektantów i emolientów!
Co to jest PUNKT ROSY?
Jest to temperatura powietrza, w której dochodzi do skraplania się go z postaci gazowej do postaci płynnej czyli w rosę. Temperaturę tą możemy odczytać w internetowych prognozach pogody np. TUTAJ . Gdy już odczytamy temperaurę zerkamy sobie na poniższe informacje.