czwartek, 4 lipca 2013

Apteka natury Jadwiga Górnicka- pielęgnacja włosów

Witajcie!



Na początek aktualizacja włosów z czerwca:




Włosy mam już mocno przerzedzone... Niestety wypadanie spowodowane łupieżem,  łojotokiem i odstawieniem tabletek antykoncepcyjnych zrobiło swoje. Teraz zażywam skrzyp polny w tabletkach i piję ziele pokrzywy, które sama zbierałam wiosną. Włosy nie wypadają już tak bardzo jak wcześniej, ale skutki są niestety widoczne...

I przechodzimy do głównego tematu tego postu!
Trwa nadal moja fascynacja dotycząca naturalnych metod stosowanych w pielęgnacji włosów. Mój narzeczony jest posiadaczem dwóch wspaniałych książek Apteka Natury  i Na zdrowie autorstwa  dr Jadwigi Górnickiej. W pierwszej z nich znalazłam dział, który na pewno przypadnie do gustu każdej włosomaniaczce. Mowa tu o pielęgnacji włosów.

Spójrzmy co dr Górnicka pisze na temat wzmocnienia włosów: (str. 84)


Kontynuacja tematu na str. 85



I troszkę o łupieżu czyli temat dla mnie jak znalazł :)


Słyszałyście może to tej książce? A może polecacie jakieś inne o tematyce ziół i naturalnych metod dbania o włosy? Z chęcią poczytam :)

Pozdrawiam,







12 komentarzy:

  1. Nic się nie przerzadziły!Za takie włosy wiele dziewczyn i nie tylko dałoby się pokroić.Kurcze dowiedziałam sie,że wypadanie włosów u mnie może być spowodowane chorobą nerek,trzustki-wystraszyłam się.Jestem"Uświadomiona".Również mam pokrzywę (nawet skrzyp)zbieraną na łąkach-no dobra,przyznam się-mama zbierała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D nie miałam zamiaru nikogo wystraszyć heheh. A co do włosów- uwierz, że naprawdę jak chwytam za kucyk to różnica w ilości włosów jest bardzo duża :((

      Usuń
  2. Masz przepiękne włosy! Bardzo zaciekawiły mnie te okłady przed myciem, może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za komplement :*

      Usuń
  3. Przerzedzone?! Niby gdzie? Masz piękne i grube włosy! :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj no mówię poważnie :D ! Jest różnica w ilości włosów bo przy samym czesaniu wypadało mi ponad 100 włosów (z ciekawosci liczyłam jak miałam całą szczotkę zapchaną włosami)

      Usuń
  4. Okład z chrzanu? Nie wypali mi skóry? :P To dopiero ciekawostka ;) Do ziołowych sposobów dodałabym wcierkę z cebuli i czosnku, kozieradkę. Na porost włosów ponoć dobrze wpływa ziele bylicy bożego drzewka. Ja z przykrością muszę stwierdzić, że żadne wcierki ziołowe przygotowane przeze mnie nie działały tak dobrze jak sklepowe: serum na porost włosów Agafii znacznie przyspieszył porost, a kuracja Joanna Rzepa spowodowała wysyp baby hair i większy przyrost (mniejszy niż Agafia, ale po Agafii nie miałam babyhair). Jednak z ziół nie rezygnuję, może działanie mają mniej spektakularne i potrzebują czasu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może rzeczywiście potrzebują czasu :) nie stosowałam jeszcze żadnych preparatów, które wymieniłaś. Używałam radicala, jantaru i wody brzozowej, ale ta ostatnia podrażnia mi strasznie skalp ;/ chyba przez alkohol... Najlepiej toleruję jantar. :) A co do chrzanu to też bałabym się jakiegoś pieczenia xD książka ta jest jednak ceniona i znana więc chyba po tym chrzanie nie umrzemy :D

      Usuń
  5. Ja zabieram się za picie pokrzywy w sierpniu :).
    Pierwszy raz widzę tą książkę.
    Jaka cudowna długość!..

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne masz włosy!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale juz sa dlugie :). Mi tez sie poserzyl troche przedzialek. Jak sie z tym nie uporam to wracam do pijawek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Włosy faktycznie bardzo ładne. Jest czym się chwalić.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłeś/aś mojego bloga! Jeszcze milej będzie mi jeżeli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.Dziękuję serdecznie za każdy komentarz nie będący spamem. :) Zapraszam ponownie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Translate

Szukaj na tym blogu