wtorek, 28 października 2014

Pielęgnacja włosów późną jesienią i zimą!

Dziś poruszę ważny temat. Z racji zbliżającej się zimy i pierwszych przymrozków warto zastanowić się nad tym co zmienić w swojej codziennej pielęgnacji aby włosy nie straciły na kondycji podczas okresu zimowego. Zima jest niestety dość dużym problemem, bo spotykamy się z dość wysokimi wahaniami temperatury. Jak więc dbać o włosy zimą/ późną jesienią?

http://www.tapetus.pl/obrazki/n/190259_brunetka-dlugie-wlosy-rekawica-czapka-nieg.jpg


1. Nigdy nie wychodź z domu z mokrą głową



To jedno z gorszych przestępstw. Po pierwsze nie wychodzimy z domu z mokrymi włosami ze względu na dbałość o własne zdrowie, a po drugie ze względu na włosy. Wilgotny włos wystawiony na mróz ulega zamrożeniu po czym staje się bardzo podatny na łamanie i  traci swoją elastyczność. Włos  może też ulec zniszczeniom wynikającym ze zwiększenia objętości wody (dla przypomnienia -woda w stanie stałym ma większą objętość niż w stanie ciekłym), może dojść do "rozsadzania" włosa co w konsekwencji osłabia jego strukturę.

2. Noś czapki ochronne

To kolejny punkt, który pomoże nam uniknąć choroby oraz ochronić włosy. Nakrycie głowy ogranicza kontakt czupryny z zimnym powietrzem, mrozem i śniegiem. Wybierajmy jednak czapki niezbyt ciasne co pozwoli zminimalizować przetłuszczanie się skóry głowy, przegrzewanie i  przyklapnięcie włosów. Warto zainwestować w nakrycie głowy wykonane z niesyntetycznych materiałów aby skóra głowy mogła chociażby w jakimś stopniu mogła oddychać. Nie możemy tworzyć nieprzepuszczalnej osłony, bo może to spowodować np. łupież i wypadanie włosów. Pamiętajmy, bo nie skupiać się tylko na włosach przy skórze głowy. Jeżeli posiadamy długie włosy, zaopatrzmy się w czapkę, w której można umiejętnie umieścić całe włosy, zwłaszcza, że teraz takie czapki są modne, a wybór na półkach sklepowych jest spory.

3. Elektryzowanie!

To powszechny problem... Dotyczy zimowych szalików, kominów, kapturów i czapek, które w kontakcie z włosami powodują elektryzowanie się. Aby zminimalizować ten niechciany efekt, wybierajmy artykuły przeznaczone do czesania wykonane np. z drewna, naturalnego włosia. Unikajmy plastikowych grzebieni i szczotek. Możemy zaopatrzyć się w szczotkę jonizującą, która zapobiega elektryzowaniu. Piorąc odzież wierzchnią, czapki i szale pamiętajmy, by dodać płynu zmiękczającego tkaniny. Oprócz przyjemnego zapachu i miękkości uzyskamy większą ochronę przeciw elektryzowaniu. Kolejnym sposobem jest użycie na odzież sprayu, który neutralizuje ładunek elektryczny na powierzchni włosa. Warto wiedzieć, że elektryzowaniu się włosów sprzyja ich przesuszenie- nawilżajmy więc włosy!

4. Myj odpowiednio

Tu wcześniejszy POST O MYCIU WŁOSÓW. Dobierzmy szampon odpowiedni do naszego typu włosów. Jeżeli mamy włosy przesuszone, wybierzmy szampon o działaniu nawilżającym. Jeżeli włosy mają tendencję do większego przetłuszczania się w okresie zimy, sięgnijmy po delikatne szampony do tego typu włosów, ale pamiętajmy o nawilżaniu włosów na długości. Wybierajmy szampony o subtelnym działaniu, bo kosmetyki do włosów przetłuszczających się potrafią  mocno przesuszać (i skórę głowy i włos ) co powoduje puszenie się, elektryzowanie i szybsze niszczenie struktury włosa.

Nie traktujmy włosów gorącą wodą ponieważ powoduje ona rozpulchnienie włosa i otworzenie łusek. Tego ostatniego oczywiście nie da się całkowicie uniknąć, ale stosując ciepłą wodę podczas mycia, a chłodną (nie zimną!) do płukania powodujemy zamknięcie łusek. Takie działane da też użycie płukanki wody  z octem jabłkowym / sokiem z cytryny .

5. Nawilżaj!

Nie rezygnujmy z olejowania włosów. Dzięki temu unikniemy elektryzowania się włosów oraz zmniejszymy zniszczenia wywołane przez tarcie o szalik/ kaptur. Używajmy szamponów nawilżających, odżywek do spłukiwania oraz tych bez konieczności spłukiwania. W czasie zimy musimy bardziej skupić się na nawilżaniu niż w innych okresach roku. Czytajmy składy masek i odżywek, wybierajmy te, które są wartościowe i bogate w emolienty. Tu  POST O EMOLIENTACH, humektantach i punkcie rosy.  Zapraszam też do dawnego POSTU O OLEJOWANIU

6. Zabezpieczaj końcówki włosów

Nie bójmy się silikonów. Zabezpieczą one końcówki naszych włosów poprzez tworzenie ochronnej nieprzepuszczalnej powłoki. Możemy stosować specjalne serum do końcówek, jedwab (bez alkoholu w składzie) lub odrobinę oleju do olejowania/ masła karite bądź innego. Mamy duże pole do popisu. Obecnie stosuję serum z Green Pharmacy i jestem zadowolona. Zabezpieczanie koncówek ochroni je przed zimnym powietrzem oraz tarciem o kurtkę/ szalik  jak i  ograniczy utratę wody. Pamiętajmy, by np. raz w tygodniu umyć włosy z SLS, by oczyścić je z nadmiaru silikonów, aby wszelkie składniki odżywcze z masek / odżywek mogły wniknąć w głąb włosa. 

 7. Susz naturalnie 

Suszenie naturalnie byłoby idealnym wyjściem. Nie zawsze jedak mamy na to czas. Podstawą, by wyjść w domu w czasie zimy jest wysuszenie włosów! Możemy suszyć je za pomocą suszarki, ale stosujmy chłodny nawiew. Dzięki temu ograniczymy przesuszenie włosów, otwieranie się łusek, puszenie i elektryzowanie. Unikajmy gorącego nawiewu, bo włosy w okresie zimowym i tak narażone są na ogrzewanie samochodowe, suche powietrze w pomieszczeniach i duże wahania temperatury.


8.  Zadbaj o dietę

Aby włosy nie zostały osłabione i nie  zaczęły nadmiernie wypadać pamiętajmy o odpowiedniej diecie. W zimie przeważnie spożywamy mniej owoców i warzyw co spowodowane jest ograniczonym do nich dostępnem, sezonowością produktów i wysokimi cenami. Możemy wspomóc się suplementacją (najlepiej to skonsultować z lekarzem), w miarę możliwości zaopatrywać się w różonrodne warzywa i owoce oraz pić herbatę z pokrzywy/ skrzypu polnego. Zadbajmy o to, by nasza dieta nie była monotonna i nie powodowała niedoborów witamin i składników mineralnych. O diecie "dla włosów" pisałam TU , a wspomaganiu od wewnątrz TU.  Pamiętajmy, że włosy osłabione niedoborami w okresie zimy zaczną wypadać na wiosnę, a możemy tego uniknąć, bądź też mocno ograniczyć.

9. Zadbaj o pomieszczenie, w którym przebywasz

W zimie często podkręcamy kaloryfery na maxa. Jeżeli nie nawilżamy powietrza w pomieszczeniach, narażamy włosy na przesuszenie. Możemy stosować nawilżacze elektryczne albo specjalne pojemniki zawieszane na kaloryferach. Jeżeli takich nie posiadamy, możemy powiesić zwilżone ściereczki/ ręczniki. Unikajmy przegrzewania mieszkań, gdyż wychodząc na dwór fundujemy naszym włosom prawdziwy szok termiczny. 

10. Wiąż włosy

Unikajmy rozpuszczonych włosów, szczególnie jeżeli są długie. Narażamy je w ten sposób na tarcie o powierzchnię kurtki/ szalika większą powierzchnią co powoduje uszkodzenia mechaniczne. Rozpuszczone włosy mogą się też nadmiernie plątać i łatwiej elektryzować. Wybierajmy jednak niezbyt ciasne frotki bez metalowych elementów.

Mam nadzieję, że troszkę pomogłam.


Ps. Podzielcie się Waszymi sposobami na zimową pielęgnację.

Pozdrawiam Was


12 komentarzy:

  1. Ja zapominam o wiązaniu włosów, oczywiście dużo lepiej jest jak są upięte, bo się nie plączą i nie rwę ich paskiem od torby, a nadal nie dam rady o tym pamiętać ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatne informacje , rzeczywiście stosując się do tych wskazówek włosy będę o wiele piękniejsze:) o większości staram się pamiętać ;)

    Obserwujemy :)

    Serdecznie zapraszamy do NAS

    Buziaki

    xo xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  3. Punkt 9 - u mnie w pracy wciąż działa klimatyzacja i trudno jest coś w tym temacie zadziałać :(
    A z resztą się zgadzam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wpis, warto pamiętać, że równie ważna dla pielęgnacji i dobrej kondycji włosów jest dieta ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne porady i niby wszystkie już mi znajome ( ma się swoje latka ) , mam długie włosy ( w dodatku farbowane i to na blond !!!) kompletnie nie potrafię o nie zadbać,może tym razem :):)

    Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  6. Super blog bardzo ciekawy:) Miło tu u Ciebie :) Może obserwacja za obserwację?
    http://toloveyourselff.blogspot.com/ ZAPRASZAMY:)

    OdpowiedzUsuń
  7. wychodzenie z domu w zimie z mokrą głową działa negatywnie nie tylko na stan włosów :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze mi się wydawało, że wiązanie włosów niezależnie od pory roku jest dla nich niekorzystne. Większość osób poleca różne spinki wszelkiego rodzaju. Za resztę rad dziękuję, na pewno się przydadzą! :D
    ✸ milkimary ✸

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne rady. :)
    Zajrzyj do mnie jeśli chcesz. :)
    http://maly-swiat-kolorowki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie się z Tobą zgodzę. Choć przy moich cienkich włosach które ugniatają się pod czapką okres zimy był naprawdę utrapieniem. Teraz wiosna i czas na intensywną terapię regeneracją.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłeś/aś mojego bloga! Jeszcze milej będzie mi jeżeli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.Dziękuję serdecznie za każdy komentarz nie będący spamem. :) Zapraszam ponownie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Translate

Szukaj na tym blogu